Chcę zawieść niektórych czytelników

Chcę zawieść niektórych czytelników: w tym artykule nie będzie ani słowa ani o Messi, ani o Cristiano – i nie dlatego, że stały się one gorzej grać w piłkę nożną, ale dlatego, że chodzi o wydarzeniach, które miały miejsce za około 100 lat przed ich narodzinami. Sprawy minionych dni, ale bardzo ważne sprawy – przecież musimy zrozumieć, co się stało z piłką nożną. Jaki był, jak i dlaczego zmieniał.

Jak już wspomniano w poprzednim artykule, w 1884 roku – po tym, jak zespół Williama “Preston” zagrała w meczu z londynu Upton Park”, – w angielskiej piłki Nożnej Stowarzyszenia wpłynęła kolejna skarga na za to, że nielegalnie płacił piłkarzom.

“…– W jego zespole profesjonalistów więcej, niż fanów! – pisali w zazdrosny….”

Football Association powoduje na dywan, i otwarcie przyznaje się do tego, że nie tylko on szuka szkockiego gości pracowników płatnych miejsc pracy w regionie, ale i (o zgrozo!) wydaje pieniądze w gotówce za przeprowadzone mecze, łamiąc wszystkie możliwe przepisy.

Dalej – wydarzenia następowały szybko: dyskwalifikacja “Preston” w Pucharze Anglii, organizacja dwóch spotkań północnych klubów (rodzaj, Północne tajne towarzystwo piłkarskie), otwarte oświadczenie północy o konieczności pilnej legalizacji profesjonalizmu z zagrożeniem założyć własne stowarzyszenie. I 20 lipca 1885 roku angielska Football Association, obawiając się rozłamu, ogłasza o legalizacji profesjonalnych piłkarzy. Stało się zadość.

Można powiedzieć, że jest to trzecie brzemienną w skutkach wydarzenie w historii piłki nożnej po uwzględnieniu znormalizowanych zasad (1863) i organizacji pierwszej piłki nożnej zawody – Pucharu pzpn (1871).

Jakie pieniądze kręciły się w piłce nożnej na pierwszym etapie legalnego profesjonalizmu?

Pierwszy jako profesjonalnego klubu zarejestrowany “Blackburn Rovers. W pierwszym sezonie zawodowej piłki nożnej (1885/1886) zespół wydał na płace 615 kg. Najlepsi gracze (James Forrest i Józef ) otrzymał jeden kilogram na tydzień, a średnia pensja w zespole wynosiła dziesięć szylingów (0.5 funta) w tygodniu. Bez żadnych bonusów i premii.

Teraz spójrzmy na siłę nabywczą angielskich pieniędzy, aby to zrobić – przeliczamy pieniądze (wynagrodzenia) w towar, a mianowicie w chleb, który, jak wiadomo, na całym głowa. Najważniejsze – nie mylić, ponieważ u anglików funt – to nie tylko gotówka, ale i środek masy ciała (nieco ponad 450 gram).

Teraz chodzi o jak o 450 gramach. Tak więc, w 1912 roku, na dwa lata przed rozpoczęciem potwornej wojny światowej, czyścicielem załóg (a po naszemu, pracownik myjni lub ) zarabiał dziennie w przeliczeniu na chleb – 26 funtów (z grubsza mówiąc – opakowań) chleba. Kurier, rządził znakiem załogą i używali jako silnika jedno końskie życie w postaci najniższej konia (jego można porównać do współczesnych pizzy na samochodach), – zarabiał na 34 funty (opakowania) chleba dziennie.

Zaskakujące, ale w 1450 roku, stolarz i kamieniarz w Anglii zarabiali dokładnie tyle samo (34 funta chleba dziennie).

A co mamy z tobą w tej chwili? Przy średniej pensji w półtora tysiąca rubli dziennie (czyli 45 000 rubli miesięcznie czyste) i średniej wartości 450 g chleba w 45 zł – obecny obywatel Federacji Rosyjskiej zarabia te same 33 funty (opakowania) chleba dziennie. Zaskakujące, ale prawdziwe.

Polecamy: portal xbuk.info